Decyzja zapadła. Masz już wybraną placówkę, dokumenty są złożone, a orzeczenie leży bezpiecznie w teczce. Czujesz ulgę, że Twoje dziecko trafi pod opiekę specjalistów, ale jednocześnie w głowie pojawia się nowa fala pytań.
„Jak on sobie poradzi w nowym miejscu?” „Czy zrozumie, co się dzieje, skoro jeszcze nie mówi?” „A co, jeśli będzie płakać?”
To zupełnie naturalne obawy. Dla dziecka ze spektrum autyzmu lub innymi trudnościami rozwojowymi zmiana otoczenia to ogromne wyzwanie. Nowe zapachy, dźwięki, nowi ludzie – to wszystko może przytłaczać.
Dobra wiadomość jest taka, że adaptacja nie zaczyna się w dniu pierwszego przyprowadzenia dziecka do sali. Zaczyna się dużo wcześniej – w Twoim domu. Oto sprawdzone wskazówki, jak ułatwić ten proces Wam obojgu.
Wielu rodziców zakłada, że skoro dziecko nie komunikuje się werbalnie, to nie rozumie tłumaczeń. To błąd. Dzieci rozumieją znacznie więcej, niż potrafią wyrazić, ale potrzebują odpowiedniego kanału komunikacji.
Przedszkole, zwłaszcza terapeutyczne, opiera się na stałym planie dnia. To daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Jeśli w domu panuje „wolna amerykanka” (posiłki o różnych porach, drzemki na życzenie), zderzenie z przedszkolną rutyną będzie bolesne.
Co możesz zrobić już teraz?
W przypadku dzieci z nadwrażliwością dotykową, to, w co są ubrane, może decydować o powodzeniu całego dnia. Nowy plecak z ulubioną postacią z bajki jest ważny, ale ważniejsza jest wygoda.
Na co zwrócić uwagę?
Nie musisz uczyć dziecka wszystkiego „na już”. Jednak każda drobna umiejętność samoobsługowa to dla dziecka ogromny zastrzyk pewności siebie.
Nie wyręczaj we wszystkim. Pozwól dziecku spróbować włożyć rączkę do rękawa, chwycić łyżkę, czy wytrzeć buzię. W przedszkolu terapeutycznym nikt nie będzie dziecka poganiał, ale warto, by w domu też miało pole do prób (i błędów!).
Dzieci są jak radary emocjonalne. Jeśli Ty, odprowadzając dziecko, masz łzy w oczach, drżą Ci ręce i jesteś przerażona – Twoje dziecko odczyta to jako sygnał: „To miejsce jest niebezpieczne, skoro mama się boi”.
To najtrudniejsze zadanie dla rodzica: zachować spokój i pogodę ducha, nawet jeśli w środku pęka Ci serce.
Przygotowanie do przedszkola terapeutycznego to proces, a nie jednorazowe wydarzenie. Każde dziecko potrzebuje innej ilości czasu, by poczuć się bezpiecznie. Pamiętaj, że w placówkach takich jak LOGOS nie jesteś z tym sama. Kadra jest tam po to, by wspierać nie tylko malucha, ale i Ciebie w tym procesie adaptacji.
Dajcie sobie czas. Początki bywają trudne, ale to inwestycja, która zaprocentuje spokojem i rozwojem Twojego dziecka.
Szukasz miejsca, które poprowadzi Was przez adaptację łagodnie i z wyczuciem? Skontaktuj się z LOGOS na warszawskim Targówku. Opowiedz nam o swoich obawach, a my powiemy Ci, jak zamienimy je w sukcesy Twojego dziecka.
Jesteśmy grupą specjalistów, którym praca z dziećmi przynosi ogromną satysfakcję i radość. Pracujemy z dziećmi prawidłowo rozwijającymi się, jak również z dziećmi z zaburzeniami rozwoju. Prowadzimy zajęcia indywidualne lub w kameralnych grupach. Mamy indywidualne podejście do każdego naszego podopiecznego.

