Wybierz lokalizacje Targówek

Emocjonalny alfabet dziecka i rodzica cz.3

O emocjach możemy mówić w kontekście pozytywnym jak i negatywnym. Istnienie takiego podziału zasadniczo jest całkowicie naturalne, tak naprawdę jednak specjaliści od ludzkich umysłów mówią wprost: nie ma dobrych i złych emocji, bo każda z nich pojawia się u człowieka w jakimś celu. Potrafisz je wszystkie rozpoznać?  Jeśli chcemy nauczyć się dobrze sobie radzić z własnymi emocjami musimy przede wszystkim umieć te emocje rozpoznać – u siebie, jak i u innych oraz je prawidłowo nazwać. A z tym mają problemy nawet dorośli! Dlatego też stworzyliśmy dla Was alfabet emocji – zarówno dla dziecka i rodziców.

 

 

P jak:

Perfekcjonizm u dzieci może utrudniać życie. Szukając materiału do tego artykułu, natknęłam się na wiele niepokojących wpisów, na różnych forach. Dzieci biorą wszystko do siebie, więc jak postanowią, że coś musi być zrobione na 110%, to nie spoczną, dopóki nie dopną swego. Obserwuj drogi rodzicu czy nie zmienia się to w obsesyjny perfekcjonizm. Nie wszystko można kontrolować. No i nie zawsze będzie tak, jak chcemy.

Pewność siebie, to bardzo potrzebna cecha. Musimy umieć walczyć o swoje. Uczmy dziecko od najmłodszych lat, że pewność siebie jest niezwykle ważna i pomocna w życiu.

Pokora, ponieważ trzeba umieć przyznać się do błędu lub przeprosić, gdy zawinimy. Im szybciej dziecko zrozumie, że popełnianie błędów i przepraszanie za nie, nie jest niczym strasznym, a wręcz przeciwnie – naturalnym, tym lepiej.

Gdy dziecko jest czymś podekscytowane, powinniśmy dzielić z nim tę emocję. W ten sposób pokazuje, że coś go cieszy lub nie może się czegoś doczekać. Rodzice nie mogą studzić tego podekscytowania, a rozpalać jeszcze bardziej. 

Punktualność, to jedna z ważniejszych cech. Od małego powinniśmy uczyć nasze dzieci, że bycie na czas, to oznaka szacunku do drugiej osoby. Czas to bardzo cenna rzecz, nie można go marnować. Dorośli także muszą pilnować tego, by zawsze być na czas. Dziecko samo się tego od Was nauczy. Zawsze dawajcie dobry przykład.

 

R jak:

 
Radość, to najpiękniejsza co może otrzymać rodzic od dziecka. Gdy śmieje się dziecko, śmieją się wszyscy. Nigdy nie powinniśmy gasić tej radości. 

Każdy rodzic powinien być rozważny. Rozsądnie podchodzić do życia. Każdą decyzję musi dobrze przemyśleć, byle nie rozkładać wszystkiego na cząsteczki pierwsze, bo to nie o to chodzi. 

 

S jak:

 

Skromność, ponieważ dobrze jest się nie wywyższać, ale nie mylić z niskim poczuciem własnej wartości. Istnieje mylne stwierdzenie, że jeśli jesteś osobą skromną, to zapewne jesteś wstydliwy, co nie jest do końca prawdą. Jasne są osoby, które są wstydliwe, ale nie przez samą skromność, a osobowość. 

Rodzic spełniony, to szczęśliwe dziecko. Coś w tym stwierdzeniu jest. Człowiek spełniony, to człowiek szczęśliwy. 

Szczerość, to podstawa każdej relacji. Nieistotne na jakiej płaszczyźnie czy rodzic-rodzic, dziecko-dziecko czy rodzic-dziecko. W każdej relacji musimy być ze sobą szczerzy. Nie powinno być tajemnic, a co gorsza kłamstw. 

Mówi się, że tylko spokój nas uratuje. Spokojne dziecko, to spokojny rodzic. Gdy dziecko zaczyna “szaleć”, rodzic zaczyna się martwić, że za chwilę zrobi sobie krzywdę. Problem jest taki, że dziecko potrzebuje swobody w poznawaniu świata. Jeśli będziecie dziecku cały czas powtarzać, że tego nie może, tamto ma zostawić, bo zrobi sobie krzywdę, maluch będzie wtedy wszędzie widział zagrożenie. Doprowadzicie do sytuacji, że dziecko będzie się wszystkiego bać. Dlatego trzeba do wszystkiego podchodzić z dystansem i na spokojnie. 

Smutek jest bardzo niebezpieczną emocją w nadmiarze, ale również bardzo potrzebną. Smutek sygnalizuje, że jest nam źle. W momencie pojawienia się tej emocji powinniśmy zastanowić się, dlaczego właśnie tak się czujemy. Może to być spowodowane wieloma czynnikami: natłokiem zadań, presją lub po prostu zrobiło nam się przykro, bo ktoś coś nam powiedział. Sytuacja pogarsza się w momencie, gdy smutek nie ustaje. Gdy zauważysz, że Twoje dziecko chodzi przygnębione, zapytaj, czy coś się stało. Zainteresujmy się nim. Zapewne potrzebuje Waszej pomocy. Nie bagatelizujcie złego samopoczucia dziecka. 

Stres, to coś, co dotyczy każdego z nas. Dorośli potrafią go rozpoznać, zdają sobie z niego sprawę, dzieci niestety nie. Maluch nie wie co to stres, nie potrafi go rozpoznać. U dzieci jak i u dorosłych stres zazwyczaj kumuluje się w brzuchu. Dlatego gdy dziecko mówi, że boli je brzuszek, zapytajcie, dlaczego, czy coś się stało. Porozmawiajcie z Wasza pociechą. Nie ignorujcie takich sygnałów. 

Sarkazm, to teoretycznie po prostu spotęgowana ironia, przeważnie używana, by wyrazić negatywne nastawienie do czegoś lub kogoś, skrytykować zaistniałą sytuację lub czyjeś zachowanie. Co ważne ironia w pewnych sytuacjach może być wyrazem życzliwości, czułości “Mój Ty mały bohaterze”; “Ach, Ty niezdaro”, o tyle wypowiedzi sarkastyczne obciążone są negatywnym ładunkiem emocjonalnym. Ponadto sarkazm nie musi zawierać elementu ironicznego. Z sarkazmem trzeba uważać, bo można kogoś urazić, nawet jeśli tego nie chcemy. 

Skazanie dziecka na samotność, to dla niego największa kara. Dziecko potrzebuje spędzać czas z rodzicami. Żywy człowiek to nie zabawka, którą można rzucić w kąt, a po kilku godzinach wrócić i znowu się nią pobawić. Dziecko potrzebuje waszej opieki i obecności. Gdy skażecie go na samotność, nauczy się z nią żyć i już nie będzie Was potrzebować. 

Strach, to również bardzo potrzebna emocja, ponieważ informuje nas o jakimś zagrożeniu. Działa jak instynkt obronny. Nie wpajajcie dzieciom, że powinny się wszystkiego bać, że świat dookoła jest straszny, ponieważ w to uwierzą. Dzieci muszą być ciekawe świata, a nie ciągle się go bać. 

 

T jak:

Troskliwy rodzic to taki, który pozwala dziecku popełniać błędy, ale ciągle idzie krok w krok za nim, aby podać pomocną dłoń w potrzebie. Troska to nie to samo co nadopiekuńczość. Troska nie oznacza ciągłej kontroli i zakazów. Jasne możesz się martwić o Twój cały świat, ale nie zabraniaj dziecku poznawać, tylko dlatego, bo się boisz.

Co w dzisiejszych czasach oznacza słowo tolerancyjny? Słownikowa definicja słowa tolerancja to, poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych. Przede wszystkim tolerancja to szacunek dla każdego człowieka, nieważne jak inny jest od nas samych. Tolerancja to wyrozumiałość. To stawianie wszystkich na równi. To zrozumienie wszystkich i wszystkiego, a nie ciągłe ocenianie. Wychowując dziecko, trzeba być bardzo wyrozumiałym, ponieważ wtedy najbardziej my sami potrzebujemy być zrozumiali. 

 

U jak:

Ugodowy, ponieważ kompromisy to podstawa. Jako rodzic musisz być sędzią, adwokatem, prokuratorem i mediatorem w jednym. Rozwiązywanie problemów i łagodzenie sporów to specjalność każdego opiekuna. Dlatego bycie ugodowym jest bardzo ważne. Dzięki kompromisom można rozwiązać niejeden spór. 

Dzieci zawsze są bardzo uważne. Obserwują wszystko i wszystkich. Nasłuchują i zapamiętują. Właśnie w taki sposób – przez obserwację – uczą się najszybciej. A jako rodzic jesteś dla niego pierwszym wzorem do naśladowania. Tak naprawdę tylko od Ciebie zależy, czy będziesz później autorytetem, czy może znajdzie kogoś innego do naśladowania. 

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko było miłe, grzeczne i uprzejme, ale ktoś musi je tego najpierw nauczyć, prawda? Już wielokrotnie powtarzaliśmy, że jeśli chcemy czegoś oczekiwać od dziecka, najpierw sami musimy dać przykład. A Ty jesteś uprzejmy? Czy tylko tak Ci się wydaje? 

Uczciwość, to bardzo szlachetna cecha. Rzetelny w postępowaniu, szanujący cudzą własność, niezdolny do oszustwa – taka jest słownikowa definicja uczciwości. Naszym zdaniem bycie uczciwym, to bardzo ciężka praca. Na każdym kroku czekają na nas pokusy do bycia nieuczciwym. Trzeba ogromu samozaparcia i hartu ducha, by nie dać się złamać. 

Bycie uległym, zwłaszcza uległym rodzicem to nie lada problem. Nie powinniśmy rozpieszczać naszych dzieci. Rodzic powinien górować nad dzieckiem, a nie dziecko nad rodzicem. Od stawiania warunków i granic jest osoba dorosła. Ale oczywiście nie można z tą władzą przesadzać. 

Użalanie się nad sobą nie prowadzi do niczego dobrego. Wręcz przeciwnie, w taki sposób robicie sobie krzywdę… Każdemu z nas zdarza się popełnić błąd czy ponieść porażkę. Nieważne czy to osoba na wysokim stanowisku, czy dziecko, które dopiero uczy się chodzić. Najważniejsze to podnieść się i iść dalej. Jasne, że raz na jakiś czas dobrze jest się nad kimś czy nawet nad sobą ulitować, ale nie powinniśmy robić tego za często, ponieważ możemy popaść w błędne koło. 

 

W jak:

Człowiek wytrwały, to taki, który nie poddaje się po pierwszej lepszej porażce. Cały czas prze do przodu. Trzeba konsekwentnie dążyć do celu. Niezwykle ważna cecha, którą warto przekazywać swoim potomkom. 

Osoba wrażliwa nie musi być nadwrażliwa. Wrażliwość nie musi być słabością. Jest wiele osób, które wymieniają swoja wrażliwość jako słabość. Dlaczego? Przecież empatia jest cechą pozytywną. Uronienie łzy na smutnym filmie, nie jest niczym złym. Dlatego właśnie uważamy, że wrażliwość i nadwrażliwość to dwie zupełnie inne cechy, choć dzieli je cienka granica. Sami musicie zdecydować czy to jacy jesteście, jest zaletą, czy wadą. Jedynym problemem może być to, że jako rodzice nie pozwalacie Waszemu dziecku być wrażliwymi. Jeśli ma potrzebę niech płacze, nie blokujcie ich zdaniami “nie płacz, przecież nic się nie stało”, bo dla nich mogło się stać i to nic złego. Nie mierzcie ich swoją miarą. Każdy odczuwa swoje emocje inaczej. Pamiętajcie o tym. 

 

Z jak:

Zaradny i zorganizowany, to cechy godne szacunku. Jeśli Twoje dziecko potrafi samodzielnie zając sobie czas, czy pomóc Ci w domowych obowiązkach, to znaczy, że wykonaliście kawał dobrej roboty. Każdy rodzic w wychowaniu swojego dziecka dąży do tego, aby poradziło sobie w życiu. Dziecko zaradne nie będzie miało problemu z funkcjonowaniem w dorosłym życiu. Najlepsze jest to, że dzieci często same nabywają tę cechę, biorąc przykład z rodziców. Jeśli opiekun jest dobrze zorganizowany, daje dziecku przykład, że tak jest dużo łatwiej. 

Złość to emocja, która wiąże się z dużym wzburzeniem i stanowi reakcję między innymi na przekroczenie granicy osobistej, zagrożenie potrzeb lub niepowodzenie. Nie jest to ani dobra, ani zła emocja, jest na pewno niezbędna do tego, by móc mówić o równowadze emocjonalnej. Małe dzieci często słyszą np.: „Nie złość się! Bądź grzeczny!”, dostając sygnał, że okazywanie niezadowolenia czy złości jest czymś niepożądanym. I tak uczymy się tłumić złość lub wręcz przeciwnie – “wybuchamy” bez kontroli przy nawet błahych powodach, zaburzając delikatną równowagę emocjonalną. Nieumiejętność doświadczania i okazywania złości negatywnie wpływa na wiele obszarów życia, z czasem zatracamy umiejętność czytania tego, co czujemy, a to zaś zaczyna działać destruktywnie, powodując wypieranie lub agresję. Paradoksalnie, chroniąc się przed niechcianymi emocjami, pomagamy im dominować w naszym życiu. Każda odczuwana emocja jest nam potrzebna do zachowania balansu psychicznego. 

Zazdrość, pokazuje nam co jest dla nas ważne. Pewnie Was zaskoczymy, ale nawet ta emocja bywa pożyteczna. Możemy zazdrościć innym wszystkiego – co mają, jacy są albo co potrafią. Gdy zazdrościmy może pojawiać się w nas smutek lub złość, a czasem oba jednocześnie. To całkowicie normalne. Przyglądając się bliżej swojej zazdrości dowiecie się czego tak naprawdę pragniecie.

 

Ż jak:

Żal, to nic innego jak pretensja do kogoś lub czegoś spowodowana rozczarowaniem. Pojawia się często w momencie, gdy spodziewaliśmy się po kimś lub po czymś czegoś zupełnie innego niż otrzymaliśmy. Tłumienie w sobie żalu nie prowadzi do niczego dobrego. Najzwyczajniej zżera nas od środka. Gdy poczujecie do kogoś żal, powinniście z tą osobą porozmawiać, wyjaśnić, dlaczego tak się czujecie. Rozmowa działa na nas oczyszczająco. 

Żałoba, to coś, co spotyka każdego z nas. Pod wpływem tej emocji jesteśmy w stanie podejmować często bardzo pochopne decyzje. Każdy z nas przeżywa żałobę inaczej. Co najważniejsze każdy potrzebuje czasu na to, aby się z nią uporać. Nieprzepracowana żałoba może nieść za sobą destrukcyjne skutki. W przypadku dzieci jest to niezwykle ważne, aby przez cały czas rozmawiać, być obecnym, wspierać, by wiedziało, że nie musi się z tym borykać samo. 

«
facebook